Prezes UOKIK o fałszywej promocji cenowej

komunikacie z 21 kwietnia 2011 r. UOKiK donosi o decyzji Prezesa UOKiK w sprawie fałszywej promocji cenowej, której dopuścił się właściciel sklepu internetowego www.fabrykazdrowia.pl.


Naruszenie zbiorowych interesów konsumentów zdaniem Prezesa UOKiK polegało na:

„[..] wprowadzaniu konsumentów w błąd na stronie http://www.fabrykazdrowia.pl w zakresie istnienia szczególnej korzyści cenowej poprzez wskazywanie – obok ceny promocyjnej – przekreślonej ceny produktu sprzed promocji, zawyżonej do wysokości, która nie obowiązywała bezpośrednio przed promocją, co może powodować podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął i co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową, o której mowa w art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 pkt 5 w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, poz. 1206) […]”.

Pomysł właścicieli rzeczonego sklepu internetowego był wręcz rozbrajający – przekreślona cena ustalana była na podstawie ceny hurtowej powiększonej o 20-30 % marży stosowanej w tradycyjnych aptekach. Wytłumaczenie tego faktu zostało zamieszczone w trakcie postępowania w regulaminie apteki internetowej (słusznie zostało to uznane za niewystarczające).

W treści uzasadnienia omawianej decyzji moją uwagę zwróciły dwie kwestie – zacznę od tej pozytywnej.

Jest to jedna z nielicznych decyzji Prezesa UOKiK, w której nie pojawia się interpretacja, zgodnie z którą „decyzja dotycząca umowy” oznacza jakąkolwiek decyzję klienta podjętą w związku z przekazem reklamowym – przykładowo „zainteresowanie się ofertą, sam fakt udania się do punktu sprzedaży, czy też zapoznania się z jej zasadami na stronie internetowej operatora pod wpływem błędnego przekazu reklamowego stanowi już okoliczność obciążającą przedsiębiorcę i prowadzi do stwierdzenia stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej.” (Decyzja nr DDK 14/2008 w sprawie PTK Centertel z dnia 19 sierpnia 2008 r., s. 14). Taka interpretacja, choć jak najbardziej możliwa do wyprowadzenia z przepisów ustawy i dyrektywy, jest moim zdaniem oczywiście błędna. Sam fakt wejścia na stronę internetową, jeżeli nie wiąże się z ryzykiem wpływu na decyzję gospodarczą konsumenta, powoduje jedynie mitręgę po jego stronie – a w takim przypadku mamy do czynienia tylko z naruszeniem jego interesu pozaekonomicznego, który nie jest objęty zakresem zastosowania dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych.

Zamiast tego Prezes UOKiK (a konkretnie Delegatura w Bydgoszczy) odwołuje się do kluczowych postanowień dyrektywy (za M. Sieradzką), które pozwalają zrozumieć, na czym tak naprawdę polega istotne zniekształcenie zachowania gospodarczego konsumenta:

Reasumując, kwalifikacja praktyki rynkowej jako wprowadzającej w błąd opiera się na ustaleniu, że w wyniku jej stosowania naruszone zostało prawo do podjęcia świadomej decyzji rynkowej. Skutkiem wprowadzenia w błąd jest uniemożliwienie przeciętnemu konsumentowi dokonanie świadomego, a zatem również efektywnego wyboru (pkt 14 Preambuły Dyrektywy 2005/29/WE).

Natomiast in minus należy odebrać powołanie się przez Prezesa UOKiK na przepis art. 13 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, zgodnie z którym „Ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd spoczywa na przedsiębiorcy, któremu zarzuca się stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej”. Przepis art. 13 upnpr jest sprzeczny z dyrektywą, w związku z czym Prezes UOKiK powinien odstąpić od jego zastosowania w zakresie, w jakim nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wykazania, że stosowana przez niego praktyka jest uczciwa.

Art. 12 dyrektywy 2005/29 nakazuje bowiem wprowadzenie odwróconego ciężaru dowodu jedynie w odniesieniu do prawdziwości twierdzeń o faktach – i to jedynie fakultatywnie, jeżeli wydaje się to właściwe z uwagi na okoliczności danej sprawy. Z uwagi na pełny charakter harmonizacji, Polska nie była uprawniona do wprowadzenia dalej idących środków.

Niezależnie od powyższego, wątpliwości budzi zastosowanie tego przepisu na gruncie postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, które jest postępowaniem uregulowanym w szczególny sposób w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów (która zresztą przyznaje Prezesowi UOKiK daleko idące uprawnienia pozwalające na swobodne zebranie dowodów).

Ten wpis został opublikowany w kategorii nieuczciwe praktyki rynkowe, reklama, UOKiK, wprowadzająca w błąd, zbiorowe interesy konsumentów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s