Przychód z zakwestionowanej praktyki a wysokość kar nakładanych przez Prezesa UOKiK – suplement

W opublikowanym kilka miesięcy temu wpisie przytoczyłem kilka orzeczeń, w których sądy wypowiedziały się za uwzględnieniem przychodu uzyskiwanego z towarów/usług z zakwestionowanej praktyki w procesie ustalania wymiaru kary.

Lista zostaje uzupełniona dzięki artykułowi „Jaka sankcja za naruszenie prawa konkurencji” autorstwa M. Sendrowicz i Z. Piekarczyk (Rzeczpospolita z 16 września 2015 r., dostęp płatny).

Najcenniejsze dla mnie znalezisko prawniczek z Allen & Overy to wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 maja 2015 r., sygn. akt VI ACa 1018/14 i wyrażony w nim następujący pogląd (podkreśl. własne):

nietrafnym w realiach sprawy było pominięcie przy określaniu wysokości kary pieniężnej tzw. zasady proporcjonalności, której zastosowanie przez Sąd odwoławczy doprowadziło do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku. Podkreślić należy, że zasada proporcjonalności uwzględnia kryterium jakim jest wielkość przychodu z działalności prowadzonej w „segmencie rynkowym”, na którym dopuszczono się stosowania praktyki naruszającej konkurencję i w ocenie Sądu II instancji najbardziej skutecznie odwzorowuje wymagania analogiczne do tych, jakie obowiązują sąd orzekający w sprawie karnej. W realiach sprawy powódka przeciwdziałała warunkom niezbędnym do rozwoju konkurencji, próbując zneutralizować poczynania konkurenta – (…) na początkowym etapie działalności tego podmiotu na rynku detalicznej sprzedaży gazu ziemnego odbiorcom przyłączonym do sieci dystrybucyjnej na obszarze województwa (…), przy wykorzystaniu dostępu do infrastruktury (…). W konsekwencji zarzucane powódcepraktyki wygenerowały negatywne skutki dla konkurencji i konsumentów, których geograficzny zasięg był ograniczony do województwa (…), w szczególności jeśli chodzi o konsumentów. Dlatego też zdaniem Sądu II instancjizrelatywizowanie wymierzonej kary pieniężnej do wysokości przychodów (…) osiągniętych w 2011 r. ze sprzedaży gazu przez (…) S.A. w obszarze działania (…) jest uzasadnione.

Przywołania wymaga też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2009 r. III SK 5/09 w sprawie Przeglądu Sportowego, który umknął mi przy okazji poprzedniego wpisu:

zasada proporcjonalności sugeruje zrelatywizowanie wymierzonej kary pieniężnej do wysokości przychodów uzyskiwanych ze sprzedaży P.S., skoro sprzedaż tej gazety jest źródłem pozycji dominującej w niniejszej sprawie. Sprzedaż innych tytułów jest co najwyżej źródłem zasobów finansowych wzmacniających przewagę konkurencyjną nad innymi wydawcami i mogłaby być brana pod uwagę wówczas, gdyby powódce zarzucono stosowanie ceny rażąco niskiej, gdyż wtedy przychody uzyskiwane z działalności na innych rynkach byłyby wykorzystywane do finansowania antykonkurencyjnej działalności na rynku codziennej prasy sportowej.

Przy tej okazji krytycznie należy ocenić wytyczne UOKiK, która w pierwszym kroku wymagają ustalenia kwoty bazowej kary pieniężnej w oparciu o abstrakcyjnie przyjęty ciężar gatunkowy naruszenia. Zaczynając z wysokiego C zawsze dojdziemy do imponujących kwot. Wtedy nawet obniżenie kary np. o 50 % – co przecież robi wrażenie – może prowadzić do zawyżenia wysokości kary.

Obszernie o tym problemie tutaj i tutaj pisze Piotr Semeniuk.

Ten wpis został opublikowany w kategorii kary pieniężne, prawo antymonopolowe, Sąd Najwyższy, UOKiK, zbiorowe interesy konsumentów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s