Bezprawny telemarketing uprawnia do wypowiedzenia umowy?

Prezes UOKiK w decyzji DOZIK 3/2019 przyjął zobowiązanie Netii, które obejmowało przyznanie konsumentom, którzy zawarli umowę w następstwie kontaktu telemarketera, prawa do jej wypowiedzenia „bez kary”.

dwie komórki

Skąd prawo do wypowiedzenia umowy bez zwrotu ulgi przewidzianej w art. 57 ust. 6 prawa telekomunikacyjnego? Prezes UOKiK tłumaczy to m.in. tak:

Niespodziewany kontakt ze strony Spółki stwarzał również zagrożenie podjęcia przez konsumenta decyzji dotyczącej wyboru dostawcy usług telekomunikacyjnych oraz konkretnej oferty, a w efekcie zawarcia umowy, której w innych warunkach konsument mógłby nie zawrzeć i z której późniejsza rezygnacja może się wiązać z konsekwencjami finansowymi i organizacyjnymi po stronie konsumenta (np. konieczność uiszczenia kosztów świadczonych usług w okresie odstąpienia od umowy), a więc naruszać ich interesy o charakterze ekonomicznym. Działania marketingowe Spółki miały bowiem na celu nawiązanie bezpośrednich kontaktów z konsumentem i wywarcie na niego wpływu, tak by doszło do zawarcia umowy i skorzystania z proponowanej oferty

Przypuszczam, że Netia nie wyszła sama z taką inicjatywą, tylko Prezes UOKiK uzależnił wydanie decyzji zobowiązaniowej od złożenia abonentom takiej propozycji. Jeśli tak, to bardzo nieładnie ze strony Prezesa, bo stawianie takiego wymogu nie jest uzasadnione przepisami prawa.

Mamy chyba jakąś dyrektywę i ustawę, która mówi o przypadkach, w których marketing wpływa na decyzje dotyczące umowy i to na ich podstawie należałoby oceniać, czy dana praktyka może istotnie zniekształcić gospodarcze zachowanie przeciętnego konsumenta.

A przypomnijmy definicję z dyrektywy:

„istotne zniekształcenie zachowania gospodarczego konsumentów” oznacza wykorzystanie praktyki handlowej w celu znacznego ograniczenia zdolności konsumenta do podjęcia świadomej decyzji i skłonienia go tym samym do podjęcia decyzji dotyczącej transakcji, której inaczej by nie podjął;

Fakt, że ktoś zadzwonił do mnie z ofertą, nie ogranicza sam w sobie mojej zdolności do podjęcia świadomej decyzji.

O takim przypadku mówi art. 9 pkt 3 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, który definiuje praktykę nieuczciwą w każdych okolicznościach:

uciążliwe i niewywołane działaniem albo zaniechaniem konsumenta nakłanianie do nabycia produktów przez telefon, faks, pocztę elektroniczną lub inne środki porozumiewania się na odległość, z wyjątkiem przypadków egzekwowania zobowiązań umownych, w zakresie dozwolonym przez obowiązujące przepisy;

Swoją drogą – ten przepis z tzw. czarnej listy jest do bani, bo zawiera bardzo nieostrą przesłankę uciążliwości (dyrektywa mówi o uporczywości, a to nie do samo). De lege ferenda, tego rodzaju praktyka powinna być powiązana z przesłanką istotnego zniekształcenia – bo w procesie stosowania art. 9 pkt 3 upnpr i tak trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy praktyka była na tyle intensywna (uporczywa), że mogła mieć wpływ na konsumenta…

Ps. Przedmiotem tego wpisu nie jest ocena, czy praktyka Netii nie była bezprawna, czy nie ;).

Ten wpis został opublikowany w kategorii decyzja zobowiązująca, nieuczciwe praktyki rynkowe, telekomunikacja, UOKiK, zbiorowe interesy konsumentów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s